W ferworze świątecznych przygotowań, gdy zapach przypraw i ciast unosi się w powietrzu, natknęłam się na aromat świeżych precli z małej budki na Starym Rynku. Nie mogłam się oprzeć i musiałam je upiec. Choć precle nie są typowo świątecznym wypiekiem, ich zapach i smak doskonale wpisują się w ciepłą domową atmosferę. Chrupiące z wierzchu, miękkie w środku -idealne o każdej porze roku.
Ciasto na precle to tzw. ciasto zbijane. Charakteryzuje się dużą ilością żółtek oraz niewielkim dodatkiem tłuszczu. Dzięki takiej zawartości żółtek otrzymuje się właściwą kruchość wyrobów gotowych.
SKŁADNIKI:
- 600 g mąki pszennej
- 30 g cukru
- 60 g masła
- 300 g żółtek
- 70 g śmietany
- 10 ml spirytusu
Masło włożyć do miski, dodać żółtka , utrzeć. Dodać śmietanę i spirytus, wymieszać. Na końcu wsypać mąkę, wszystko razem zagnieść. Włożyć do lodówki na ok. 1 godzinę. Następnie ciasto przepuścić dwa razy przez maszynkę do mięsa (zamiast maszynki można też ciasto zbijać wałkiem do ciasta przez ok 15 minut, uderzając w ciasto tą stroną wałka, którą się wałkuje).
Podzielić ciasto na równe części i z każdej uformować wałek o grubości ok 2 cm, i zwinąć go na kształt precla. Każdy precelek posmarować rozmąconym żółtkiem. Piec ok 15 minut w temp 190 st C.
LUKIER:
po upieczeniu posmarować lukrem :
- 170 g cukru pudru
- 30 ml wrzącej wody




Zostaw odpowiedź